Koniec wsparcia dla Windows 7, co to oznacza dla użytkowników systemu?

Windows 7 to już dość leciwy system, którego pierwsza wersja zaprezentowana została w 2009 roku. W świecie oprogramowania 11 lat to szmat czasu. Do tej pory użytkownicy systemu wcale nie musieli odczuwać tej różnicy, ponieważ część gier i narzędzi nadal na nim działała. Mimo to już w tym roku warto rozważyć wysłanie staruszka na emeryturę i to z wielu powodów.

Siódemka nie będzie już wspierana

Microsoft ogłosił zakończenie prac nad systemem Windows 7, innymi słowy oprogramowanie nie będzie już otrzymywać żadnych usprawnień. To ważna informacja, choć pewnie sporo osób nie zwróci na nią uwagi. Oznacza ona, że nie możemy już liczyć na żadne poprawki, nie pomoże nam także dział wsparcia technicznego. Pozostając przy siódemce, decydujemy się na samotne rozwiązywanie wszystkich problemów, a nie każdy z nas dysponuje do tego odpowiednią wiedzą. Zagrożone jest także bezpieczeństwo w sieci.

Jak przesiąść się na nowy system?

Najlepszym rozwiązaniem w przypadku Windows 7 jest przejście na jedną z nowszych wersji systemu. Inwestowanie w te oznaczone numerkami 8 i 8.1 raczej nie ma sensu, bo wkrótce i one odejdą do lamusa. Pozostaje więc zakup Windowsa 10, którego przyszłość rysuje się znacznie lepiej. To optymalny wybór, bo Microsoft stale o niego dba i dodaje nowe opcje oraz usługi. Z tym że… oprogramowanie tego typu nie jest najtańsze. Jednak również i z tego możemy wybrnąć w sposób zupełnie legalny.

5 lat temu Microsoft dał użytkownikom siódemki szansę na darmową przesiadkę na Windows 10. Funkcja ta miała zostać utrzymana przez rok i zniknąć, ale nadal jest dostępna. Firma oficjalnie już o niej nie wspomina, co nie zmienia faktu, że wciąż działa. Jeśli chcecie skorzystać z tego rozwiązania, musicie użyć aplikacji Media Creation Tool. Wcześniej przygotujcie klucz do swojej wersji systemu, bo bez niego niczego nie zdziałacie.